II liga – omówienie sytuacji na półmetku, power ranking

Pierwsza runda fazy zasadniczej sezonu 2021/22 dobiegła końca. Znamy siłę rażenia poszczególnych zespołów, powoli wyłania się grupa drużyn, która będzie walczyła o awans do I ligi.

W dniu pierwszego meczu koszykarzy Polonii w 2022 r., podsumowujemy obecną sytuację w całej lidze. Pokusimy się również o mini power ranking – przedstawimy nasz subiektywny top 10 drużyn, bez podziału na grupy.

Grupa B (“północno-wschodnia”)

Nasz przegląd rozpoczynamy od grupy “polonijnej”. Na prowadzeniu – ku naszemu wielkiemu zadowoleniu – pozostaje Polonia Warszawa, która jako jedyna w całej lidze nie odniosła jak dotąd żadnej porażki. Niespodziewanie, obecnie drugim zespołem ligi (z uwzględnieniem bilansu meczów bezpośrednich) są… Żubry Chorten Białystok. Podlasianie w grudniu niespodziewanie ograli na wyjeździe ŁKS Coolpack Łódź, największego – obok Polonii – faworyta ligi. Należy pamiętać, że białostocki zespół, sprawił spore problemy “Czarnym Koszulom” w bezpośrednim meczu – wszak to w meczu z Żubrami, Polonia, jedyny raz jak dotąd w sezonie, przegrywała po pierwszej połowie.

W grupie swoje ambicje mają również koszykarze Tura Basket Bielsk Podlaski, którzy zanotowali jak dotąd jedynie trzy porażki, a w poprzednim sezonie dotarli do ćwierćfinałów play-off, gdzie dopiero po trzecim meczu uznali wyższość tegorocznego pierwszoligowca – AZS AGH Kraków. Dużą stratą dla zawodników z Podlasia jest kontuzja czołowego zawodnika, Łukasza Kuczyńskiego. Jeżeli będzie w pełni sił, notowania Tura (obecnie poza Top 10 naszego rankingu) znacznie wzrosną i bielszczanie będą się liczyć nawet w walce o awans. Taki cel niewątpliwie przyświeca doświadczonemu trenerowi Piotrowi Bakunowi, który od obecnego sezonu samodzielnie prowadzi zespół z Bielska Podlaskiego.

Na tle ligi przyzwoity poziom prezentują również Sokół Grupa Avista Ostrów Mazowiecka i Akademia Koszykówki Legii Warszawa.  Tylko 6 w/w zespołów ma więcej wygranych niż przegranych meczów, są murowanymi kandydatami do rywalizacji już w fazie play-off (w których zagra najlepsza ósemka każdej grupy). O pozostałe dwa miejsca powalczą zapewne  Isetia Erzurum, Energa Hutnik Warszawa, Kolejarz Basket Radom, AZS UJK Kielce i MKS Ochota Warszawa. Pozostałe drużyny mają na koncie trzy (MUKS Piaseczno, KS Legion Legionowo) albo dwie wygrane (TSK Roś Pisz, UKS Trójka Żyrardów), i będą walczyć o utrzymanie – z ligi spadną dwie najgorsze zespoły z każdej grupy.

Dalej omówienie sytuacji w pozostałych grupach

Grupa A (“północno-zachodnia”).

Zgodnie z przedsezonowymi oczekiwaniami, na prowadzeniu ligi znajduje się Enea Basket Poznań, typowana również jako jeden z głównych faworytów do awansu do I ligi. Zespół Przemysława Szurka, choć większość spotkań wygrał dość pewnie, miewał również słabsze momenty. Poznaniacy sensacyjnie przegrali z Sokołem Międzychód, byli również o włos od porażki z  Tarnovią Tarnowo Podgórne. Co najważniejsze dla zespołu Enei Basket, 4 grudnia wygrali z drugą siłą grupy – KSK Ciech Notecią Inowrocław, dzięki czemu prowadzą w lidze. Pewien zawód sprawił inny poznański zespół – beniaminek ligi MKK Pyra Szkoła Gortata Poznań, który choć na papierze dysponuje mocnym składem, z zawodnikami do niedawna występującymi w I lidze, obecnie zajmuje dopiero 5. miejsce.

W rundzie rewanżowej nie wystąpi zespół Miasta Zakochanych Chełmno, który na początku stycznia wycofał się z rozgrywek.

Grupa C (“południowo-wschodnia”)

Na pierwszy rzut oka trudno wskazać wyraźnego faworyta tej grupy – trzy pierwsze drużyny dzieli różnica jednego zwycięstwa. Jeśli jednak przyjrzymy się szczegółom – wyraźnym pretendentem do wygrania rywalizacji jest Polonia Bytom. Podopieczni Mariusza Bacika (koszykarza Polonii Warszawa w latach 2006-07, 2018-10) wprawdzie zaliczyli dwie wpadki (porażki z Cracovią i MKS II Dąbrową Górniczą), ale zdecydowaną większość spotkań wygrali bardzo wyraźnie. Obecnie to niewątpliwie jeden z najsilniejszych zespołów całej ligi.

Nie zmienia to tego, że grupa jest wyrównana jak żadna inna – dość powiedzieć, że aktualnie zajmujące 2. i 3. miejsce KKS Ragor Tarnowskie Góry Basket Hills Bielsko Biała od zajmujących 5. i 6. miejsce KK UR Bozzę Kraków KS Cracovię Yabimo MG13 Kraków dzielą jedynie dwa punkty!

Grupa D (“południowo-zachodnia”)

Obecnie na czele ligi znajdują się Rycerze Rydzyna. Koszykarze z południa Wielkopolski wygrali wszystkie mecze, nie licząc wpadki z sensacyjnym wiceliderem – KS Koszem Kompaktowy Pleszew. Pleszewianie przez bardzo długi czas nie odnieśli żadnej porażki – pokonani z parkietu zeszli dopiero 5 grudnia. Wcześniej pokonali, oprócz Rycerzy Rydzyna, innego faworyta ligi – Pogoń Prudnik. Postawa zespołu z województwa opolskiego, który jeszcze do niedawna występował w I lidze, jest chyba największym rozczarowaniem całej ligi.

Poniżej subiektywny power ranking, w którym przedstawimy 10 najlepszych na obecną chwilę – naszym zdaniem – drużyn ligi, bez podziału na grupy

10. Żubry Chorten Białystok
(13-2, 3. miejsce w grupie B II ligi)

W poprzednim sezonie: 6. miejsce w grupie B II ligi, I runda play-off (0-2 z Sokołem Ostrów Mazowiecka)

Chyba jedna z największych niespodzianek w lidze. Choć białostoczanie występują w niemal identycznym składzie, co w poprzednim sezonie, znajdują się w czołówce grupy B. Żubry dobrze zaprezentowały się na tle faworyzowanych zespołów Polonii (nieznaczna przegrana) i ŁKS-u (wygrana na wyjeździe). Do tego wyraźnie pokonali silny Tur Basket.

Białostaczanie nie mają w kadrze zawodników, którzy w ostatnich latach występowali na poziomie I ligi, przez co w tym roku o awans może być bardzo trudno. Ale jeżeli 37-letnim weteranom: Arkadiuszowi Zabielskiemu i Andrzejowi Misiewiczowi dopisze zdrowie, Żubry mogą sprawić niejednego psikusa swoim rywalom. Zwłaszcza grając w swojej, często wypełnionej po brzegi, hali.

9. Basket Hills Bielsko Biała
(13-3, 3. miejsce w grupie C)

W poprzednim sezonie: 5. miejsce w grupie C II ligi, II runda play-off (0-2 z MMKS Żakiem Koszalin)

Ciekawy zespół mamy w Bielsku-Białej. Basket Hills sporo meczów wygrał pewnie, różnicą kilkudziesięciu punktów. Przegrał jedynie z AZS AWF Mickiewicz Romus Katowice, Polonią Bytom i KKS Ragorem Tarnowskie Góry.

Drużynie liderują mający pierwszoligową przeszłość Konrad Mamcarczyk i Wojciech Zub. Jeśli bielszczanie w play-offach będą prezentować taką dyspozycję jak w większości spotkań ligowych, mogą sprawić niespodzianki.

8. KS Kosz Kompaktowy Pleszew
(13-1, 2. miejsce w grupie D)

W poprzednim sezonie: 4. miejsce w grupie D II ligi, II runda play-off (0-2 z UNB AZS UMCS Start Lublin)

Bodaj największa rewelacja tego sezonu. Pleszewianie niespodziewanie zwyciężyli z oboma faworytami grupy: Rycerzami Rydzyna oraz Pogonią Prudnik. Dopiero w grudniu ponieśli pierwszą (i jak dotąd jedyną) porażkę w obecnym sezonie.

Zespół z Pleszewa jest zbilansowany, trudno wyróżnić jednego wyraźnego lidera. Trzech zawodników (Krzysztof Chmielarz, Mikołaj Spała i Patryk Marek) mają średni eval między 17,1 a 16,1. Bardzo ciekawe, jak pleszewianie zaprezentują się w play-offach.

7. KSK Ciech Noteć Inowrocław
(11-2, 2. miejsce w grupie A)

W poprzednim sezonie: 3. miejsce w grupie A II ligi, II faza play-off (porażka 0-2 z Polonią Bytom)

Bardzo dobrze w tym sezonie spisuje się zespół z Inowrocławia, mający w swej dawniejszej historii grę w Ekstraklasie, a w latach 2015-18 występujący w I lidze. W KSK Ciech Noteci dobrze odnalazł się Mikołaj Grod, w poprzednich latach regularnie występujący na zapleczu Ekstraklasy. Ciekawym uzupełnieniem składu będzie wypożyczony niedawno z II-ligowych rezerw Stali Ostrów Wielkopolski 19-letni Mikołaj Nawrot.

Wiele zwycięstw w poprzedniej rundzie inowrocławianie odnieśli po walce do ostatnich sekund (74:73 z AZS UMK Transbruk Toruń, 83:82 z TS Basketem Poznań, 76:74 z Ogniwem Szczecin. Z liderującym w lidze Enea Basketem Poznań wyrównany mecz toczyli przez trzy kwarty. O ile zespół z Inowrocławia nie dokona w tym okienku transferowym istotnych wzmocnień, będzie mu ciężko wywalczyć miejsce premiowane awansem do I ligi. Co nie znaczy, że należy go lekceważyć przed play-offami.

6. ŁKS Coolpack Łódź
(13-2, 2. miejsce w grupie B)

W poprzednim sezonie: 4. miejsce w grupie B II ligi, II runda play-off (0-2 z Rycerzami Rydzyna)

Latem nieoficjalnie mówiono o kupnie przez “Rycerzy Wiosny” dzikiej karty na grę w I lidze. Przedsezonowe transfery uznanego rozgrywającego Norberta Kulona i króla strzelców II ligi z minionego sezonu Bartosza Wróbla miały zapewnić grę na zapleczu Ekstraklasy w drodze sportowej.

Początek sezonu wskazywał, że cel ten jest jak najbardziej w zasięgu łodzian. Dobre wyniki w meczach sparingowych, niezłe mecze z Polonią (nieznaczna porażka i minimalne zwycięstwo podczas Turnieju o Puchar Burmistrza Łowicza), efektowne wygrane kilkudziesięcioma punktami w meczach ligowych pozycjonowały ŁKS na topie drużyn trzeciego poziomu rozgrywkowego.

Punktem zwrotnym był wyjazd do Warszawy na mecz z Polonia. Porażka 63:103 obnażyła braki zespołu z Łodzi. Uwidoczniła się przepaść między Kulonem, Wróblem a resztą zawodników. Na domiar złego, w przedostatnim meczu pierwszej rundy, ŁKS przegrał u siebie z Żubrami Chorten Białystok po rzucie białostoczan oddanym w ostatniej sekundzie.

Pomimo porażek, drużyna ŁKS-u będzie groźna w fazie play-off. Kulon i Wróbel to zawodnicy prezentujący poziom z wyższej ligi, mogący rozstrzygnąć mecze na korzyść ich zespołu. Jeśli łodzianie chcą sportowo awansować do I ligi, liderzy zespołu będą musieli otrzymać odpowiednie wsparcie.

5. Pogoń Prudnik
(12-3, 3. miejsce w grupie D II ligi)

W poprzednim sezonie: 14. miejsce w I lidze (spadek)

Pogoń to chyba największe jak dotąd rozczarowanie obecnego sezonu. Zespół, który w poprzednim sezonie był bliski utrzymania w I lidze, pomimo zachowania istotnej części składu, w minionych miesiącach musiał uznać wyższość nie tylko liderujących w grupie Rycerzy Rydzyna, ale także KS Kosza Kompaktowy Pleszew.

Wydaje się, że w zespole z Prudnika wciąż drzemie potencjał, który może pozwolić włączyć się o walkę do I ligi. To nie tylko skład zawodników, tworzony przez weteranów jak Tomasz Nowakowski, Grzegorz Mordzak i Tomasz Madziar, wspieranych utalentowanym Mateuszem Żebrokiem. Mecze Pogoni cieszą się bodaj największym zainteresowaniem w II lidze, można liczyć, że mogąca pomieścić ok. 1,5 tysiąca widzów hala Obuwnik na play-offach zapełni się do ostatniego miejsca. Być może okaże się to pomocne w walce o powrót do I ligi, w której Pogoń spędziła przecież aż 7 ostatnich lat.

Kibice Pogoni potrafią stworzyć świetną atmosferę, nawet na meczach wyjazdowych. Wsparcie fanów będzie niewątpliwie atutem klubu w walce o powrót do I ligi

4. Enea Basket Poznań
(12-1, 1. miejsce w grupie A)

W poprzednim sezonie: 13. miejsce w grupie A II ligi

Latem 2021 r. w Poznaniu mieliśmy małą rewolucję. Za sprawą pozyskania Michała Wielechowskiego, Jakuba Simona i Dawida Bręka, jedna z najsłabszych drużyn poprzednich rozgrywek stała się jednym z faworytów do awansu do I ligi. Doświadczeni zawodnicy, mający na swoim koncie sukcesy (Dawid Bręk był podstawowym zawodnikiem zespołu Spójni Stargard, który w sezonie 2017/18 awansował do koszykarskiej Ekstraklasy) w połączeniu z utalentowanymi juniorami mają stanowić mieszankę wybuchową, która wprowadzi Basket do I ligi.

Na początku sezonu poznański zespół spisywał się znakomicie. Zimny prysznic przyszedł w 6. meczu, w którym Enea Basket uległ 77:94 niżej notowanemu Sokołowi Międzychód. Bilsko porażki byli w przedostatnim meczu minionej rundy (z Tarnovią Tarnowo Podgórne), jednak dzięki znakomitej końcówce poznaniacy zdobyli w tym spotkaniu dwa punkty. Pomimo pewnych słabości, niewątpliwie poznaniacy są jednym z faworytów ligi do awansu.

3. Rycerze Rydzyna
(13-1, 1. miejsce w grupie D)

W poprzednim sezonie: 1. miejsce w grupie D II ligi, 4. miejsce w fazie play-off (porażka 1-2 w półfinale z UNB AZS UMCS Start Lublin, porażka 1-2 w meczu o 3. miejsce z AZS AGH Kraków)

Pomimo utraty przed sezonem Dawida i Mateusza Bręka, zespół z miasteczka koło Leszna spisuje się w tym sezonie bardzo dobrze. Nie licząc wpadki z Koszem Kompaktowym Pleszew, rydzynianie na ogół pewnie zwyciężali we wszystkich meczach. Swój potencjał zespół pokazał m.in. w Prudniku, z którego Rycerze wrócili z tarczą. Do drużyny świetnie wkomponował się Stanferd Sanny, a lider zespołu, Kamil Chanas (dziś znany bardziej jako komentator i podcaster) notuje jeszcze lepsze statystyki niż przed rokiem.

Rydzynianie (powstali w 2020 r. na bazie pierwszoligowej Polonii 1912 Leszno) na pewno chcieliby awansować i zmazać plamę z poprzedniego sezonu. Wówczas Rycerze, dysponujący być może najmocniejszym na papierze składem w lidze, zajęli ledwie 4. miejsce,  przez co nie zdobyli prawa do gry na zapleczu Ekstraklasy. W formie, którą prezentują dziś, mają szansę dokonać tego, co nie udało im się w 2021 r.

2. BS Polonia Bytom
(14-2, 1. miejsce w grupie C)

W poprzednim sezonie: 2. miejsce w grupie C II ligi, awans do ćwierćfinałów play-off (porażka 1-2 z Rycerzami Rydzyna)

Bytomskich koszykarzy z liderującymi w rankingu warszawianami łączy nie tylko nazwa. Ekipa Mariusza Bacika, podobnie jak “Czarne Koszule”, na początku sezonu miała drobne problemy. Drużynie nie pomagał brak zgrania wynikający z licznych transferów przed sezonem. Skutkiem tego były niespodziewane porażki z Cracovią i rezerwami MKS-u Dąbrowa Górnicza.

Polonia z meczu na mecz grała coraz lepiej, a w drugiej części rundy, po wpadkach z początku rundy nie było już śladu. Łącznie w 10 z 16 meczów bytomianie rzucili ponad 100 punktów, a w aż 7 spotkaniach z rządu wygrywali różnicą co najmniej 30 punktów. Dużym atutem bytomskiego zespołu jest szeroka ławka – średnią zdobycz ponad 10 punktów na mecz ma 5 zawodników, a ponad 9 pkt – aż 7. W play-offowym maratonie będzie to niewątpliwie atut Polonii, która w obecnej dyspozycji ma wielkie szanse na wywalczenie awansu.

1. KKS Polonia Warszawa
(Bilans 14-0, 1. pierwsze miejsce w grupie B)

W poprzednim sezonie: brak występów*

Na pierwszym miejscu nie mogło być innej drużyny. Podopieczni Andrzeja Kierlewicza, którzy z kompletem zwycięstw zakończyli rundę jesienną, są obecnie najlepszym zespołem całej ligi. Trzon składu “Czarnych Koszul” stanowią zawodnicy, którzy w poprzednim sezonie z powodzeniem grali w I lidze (Marcin Dutkiewicz, Patryk Gospodarek, Patryk Pełka). Choć na początku sezonu polonistom zdarzały się słabsze chwile (III kwarta meczu z Sokołem Grupa Avista, II połowa spotkania z Turem Basket, I połowa rywalizacji z Żubrami Chorten), z biegiem sezonu pokazywali się z coraz lepszej strony, czego zwieńczeniem była koncertowa gra w meczu z ŁKS-em Coolpack Łódź. Teoretycznie najgroźniejszy rywal w lidze został rozgromiony różnicą 40 punktów.

Świąteczny transfer Marcina Wieluńskiego zdaje się łatać największą lukę “Czarnych Koszul” na obwodzie. Do tego dodajmy pozyskanie w trakcie I rundy utalentowanych młodzieżowców Wiktora KaniMichała Szymańskiego. Jeżeli poloniści w komplecie, bez kontuzji, dotrwają do końca sezonu, tylko kataklizm mógłby odebrać im awans do I ligi. Zeszłoroczne fiasko Rycerzy Rydzyna pokazuje jednak, iż koncentrację trzeba zachowywać do zawycia finałowej syreny.

* Polonia przejęła miejsce po zespole KK AZS UW Warszawa, który w poprzednim sezonie zajął 7. miejsce w grupie B II ligi, a udział w play-offach zakończył na I rundzie. Ponieważ z tamtej drużyny w obecnym składzie “Czarnych Koszul” znajdują się jedynie Hubert Miłak, Adam Lisewski (grający w Polonii, a wcześniej w KK Warszawa dzięki umowie szkoleniowej z Gim92 Ursynów) – uznaliśmy, że na potrzeby tego rankingu nie będziemy uwzględniać wyników z zeszłego sezonu. Należy zaznaczyć, że jednym z udziałowców spółki KKS Polonia Warszawa sp. z o.o. (posiadającym 40% udziałów) jest Fundacja Nasza Warszawa, która w latach 2015-21 prowadziła zespół KK Warszawa/KK AZS UW Warszawa.