(Nie)pewna wygrana z Sokołem

Choć wynik wskazywałby pewną wygraną Polonii, warszawianie momentami musieli się natrudzić, aby pokonać Sokoła Ostrów Mazowiecka. Wynik 91:80 dla “Czarnych Koszul” nie oddaje w pełni przebiegu meczu.

Polonia, jak przystało na faworyta, szybko objęła prowadzenie. “Czarne Koszule” dyrygowane przez Patryka Gospodarka już po kilku minutach prowadziły 17:8. Ale myliłby się ten, kto rozstrzygnąłby tamten mecz. W drużynie gospodarzy bardzo zmotywowani byli ekspoloniści Przemysław Słoniewski (16 pkt, najwięcej w swoim zespole) i Daniel Nieporęcki. (14 pkt, drugi strzelec zespołu). Brakowało im jednak wsparcia Mikołaja Motela. Kwintesencją nieudanego meczu lidera Sokoła było jego zagranie z IV kwarty – gdy w kontrataku, przy siedmiopunktowej stracie, mając przed sobą tylko Nieporęckiego i zawodnika Polonii, wyrzucił piłkę poza boisko.

Sam mecz był rwany. Wielokrotnie powtarzał się scenariusz, gdy po wypracowaniu przez Polonię kilkupunkowej zaliczki, gościom zdarzał się słabszy fragment, a gospodarze zmniejszali stratę do jednego-dwóch posiadań. Nie potrafili jednak doprowadzić do remisu, po czym Polonia znów powiększała przewagę.

Sokoła niemiłosiernie karcił dobrze znający ostrowską halę Michał Wojtyński,. Nie dość, że zdobył najwięcej punktów w meczu (24 pkt), to trafiał w bardzo ważnych momentach. Jak pod koniec trzeciej kwarty, gdy przy ledwie dwupunktowym prowadzeniu Polonii, przeprowadził skuteczną akcję 3+1.  Albo na niespełna 4 minuty przed końcem meczu, celną trójką wyprowadzając Polonię na prowadzenie 83:73, właściwie przesądzając o losach meczu.

Atutem Polonii była mnogość opcji w ataku. Jeśli nie Wojtyński, to świetnie radził sobie Gospodarek (17 pkt). Swoje zrobił Marcin Dutkiewicz, który pomimo gorszej skuteczności (5/14 z gry), pracował w obronie zaliczając double double (17 pkt, 13 zbiórek), a podczas udanych akcji ofensywnych pokazywał swoje nieprzeciętne umiejętności i wieloletnie doświadczenie. Gra Polonii dobrze wyglądała, gdy na parkiecie przebywał Krystian Koźluk (10 pkt), mający najlepszy na parkiecie wskaźnik +/- (gdy grał, Polonia była o 19 pkt lepsza od Sokoła).

Martwić może prezentowana fragmentami nonszalancja w defensywie, a także krótka ławka rezerwowych (6 zawodników grało po 24 minuty i więcej, pozostali zaliczyli maksymalnie 8 minut i 44 sekundy). Jeśli Polonia chce awansować do I ligi, musi pracować nad swoimi mankamentami.

Sokół Ostrów Mazowiecka – KKS Polonia Warszawa 80:91 (23:27, 17:20, 23:22, 17:22)

Punkty dla Polonii: Michał Wojtyński – 24 pkt, Patryk Gospodarek – 17 pkt, Marcin Dutkiewicz – 17 pkt (13 zb), Patryk Pełka – 11 pkt, Krystian Koźluk – 10 pkt, Adam Linowski – 8 pkt, Adam Anusewicz – 3 pkt, Krystian Śniek – 1 pkt, Hubert Miłak – 0 pkt, Hubert Stopierzyński – 0 pkt, Maksymilian Szefler i Adam Lisewski – nieaktywni

Punkty dla Sokoła: Przemysław Słoniewski (16 pkt), Daniel Nieporęcki (14 pkt), Paweł Łapiński (13 pkt), Cezary Karpik (11 pkt), Patryk Łysiak (8 pkt), Mikołaj Motel (7 pkt), Tsimafei Bystrou (5 pkt), Marius Enoise (4 pkt), Mateusz Zozuń (2 pkt), Michał Grabowski (0 pkt)

Szczegółowe statystyki na stronie PZKosz.